Na co faktycznie mamy wpływ?

„Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić i mądrości, abym odróżnił jedno od drugiego.”

Cytując te słowa Modlitwy o pogodę ducha zapraszam Was do refleksji.

Pomyśl, co w Twoim życiu jest od Ciebie zależne, a na co nie masz większego wpływu. Czy przypadkiem nie marnujesz energii na to, czego i tak nie możesz zmienić? Czyjeś opinie, zachowanie, poglądy… Ciągłe nieudane próby ich zmiany budzą w nas jedynie zwątpienie i frustrację.

Zastanów się czy irytujące Cię obecnie sytuacje np. w pracy, są w jakikolwiek sposób zależne od Ciebie? Jeśli nie masz na nie wpływu – czy możesz po prostu zaakceptować ten fakt i przestać się nimi martwić?

Skup się nad tym, co jest w strefie Twojego wpływu i działania. To między innymi Twoje poglądy, emocje, zachowania czy też Twoja postawa w relacji z innymi. Praca z tymi obszarami da Ci poczucie komfortu i  świadomość, że faktycznie coś zmieniasz. Nadal jednak pozostaniesz i będziesz działać w zgodzie ze sobą, nie wkraczając bez zaproszenia w strefę drugiego człowieka.

Nasza energia i czas są zasobami ograniczonymi i prawie zawsze jest ich za mało. Dlatego inwestuj je tam, gdzie mogą przynieść odpowiednie skutki i korzyści.

Powodzenia.

K.